Do busa wsiada dziesięcioro ciekawskich turystów. Po chwili podjeżdżają pod pierwszą rezydencję. Przewodnik tłumaczy, że za tym wielkim płotem mieszka Madonna. Wszyscy robią zdjęcia. Problem w tym, że za dużo nie widać. Po chwili kierowca rusza i krętymi ulicami mknie dalej po wzgórzach okalających Hollywood.
To bardzo ładne domy. Widzieliśmy rezydencję Madonny, Bruce'a Willisa, Davida Beckhama i jeszcze wiele innych, ale już nie pamiętam nazwisk. To były wspaniałe, wielkie domy - mówi specjalnemu wysłannikowi RMF FM zadowolony turysta ze Szwecji.
Nie ma co się jednak oszukiwać - widział przede wszystkim płoty i dachy. Ale dla prawdziwego fana to już coś.