Do zakładu nie dotarła żadna oficjalna informacja o zagrożeniu. Hodowcy drobiu i przetwórcy są zaniepokojeni. Boją się że czeka ich krach finansowy. Instalują maty i apelują: Konsumenci w żaden sposób nie są zagrożeni. Do zakładu trafia zdrowy drób i nie ma żadnego zagrożenia dla konsumentów.
Do hodowców kilka miesięcy temu wysłano dyrektywę. Sztab kryzysowy jest przekonany, że to wystarczy.
Na terenie powiatu toruńskiego zarejestrowanych jest sześć ferm drobiu, a w obrębie powiatu i miasta są cztery firmy zajmujące się ubojem i przetwórstwem.