Regionalna Komisja Odszkodowań Medycznych w Nantes skazała neurologa oraz firmę farmaceutyczną za to, że nie poinformowali go o możliwych skutkach ubocznych leczenia, takich jak potencjalna nadpobudliwość seksualna lub patologiczne uzależnienie się od gier hazardowych. Lek miał zapobiegać niedoborowi dopaminy w organizmie.
Przez dwa lata 47-letni mężczyzna spędzał całe noce, grając w internetowe gry hazardowe - stracił w sumie ponad 240 tys. euro: wydal wszystkie swoje oszczędności i oszczędności rodziny. By grać, kradł pieniądze bliskich, przyjaciół, kolegów z pracy; sprzedawał nawet po kryjomu zabawki swoich dzieci.
Według ekspertów, leki powodowały, że nie zdawał sobie sprawy, z tego co robi: nie docierały do niego negatywne skutki nałogu. Jego mózg nie rejestrował negatywnych odczuć, kiedy przegrywał. Miał tylko stany euforii, gdy udawało mu się coś wygrać.