Kierowca próbował uciec. Został jednak zatrzymany przez milicjantów, którzy przez przypadek znaleźli się na miejscu zdarzenia.
To już kolejny w ostatnich tygodniach tego typu przypadek na ulicach Moskwy. We wrześniu wzburzony kierowca zastrzelił na jednej z ulic robotnika. Zrobił to tylko dlatego, że na remontowanej właśnie drodze uszkodził koło w swym mercedesie. Sprawca strzelił w stronę robotników, którzy odmówili mu zrekompensowania strat spowodowanych – jego zdaniem – pracami remontowymi.
Wcześniej na parkingu przed jednym z hipermarketów kierowca otworzył ogień z pistoletu do innego kierowcy, gdy ten próbował go uprzedzić przy wjeździe na wolne miejsce. Wtedy jednak nikt nie ucierpiał.