Działka jest niewielka, ale działacze Greenpeace zamierzają podzielić ją na jeszcze mniejsze i sprzedać innym aktywistom, mieszkającym w najdalszym zakątkach świata. Heathrow jest potężne i nie chcemy, by się rozrastało - mówi jeden z działaczy londyńskiemu korespondentowi RMF FM Bogdanowi Frymorgenowi:
Ostateczną decyzję w sprawie rozbudowy lotniska podejmie brytyjski rząd. Za przemawiają względy ekonomiczne, przeciw – ochrona środowiska. A działkowicze z Greenpeace zapowiadają twardo, że nie oddadzą swej ziemi bez walki.