Od momentu wejścia Polski do strefy Schengen, obywatele Ukrainy zamiast dotychczasowych bezpłatnych i wielorazowych wiz zmuszeni są płacić za nie 35 euro, co umożliwia im jednokrotne przekroczenie granicy.
Najdotkliwiej odczuwają to mieszkańcy przygranicznych miejscowości Ukrainy, utrzymujących się z przemytu do Polski taniego ukraińskiego alkoholu i papierosów. Regularnie od stycznia urządzają oni blokady przejść granicznych, domagając się podpisania umowy o małym ruchu granicznym z Polską.
Ukraińcy liczą, że zawarcie umowy pozwoli na przekraczanie granicy bez wiz, na podstawie specjalnych zezwoleń. Protestujący chcą, aby tym przywilejem objęci zostali mieszkańcy strefy przygranicznej, w pasie do 50 km od granicy.
Równocześnie Ukraińcy ostrzegają, że jeśli umowa o małym ruchu granicznym nie zostanie zawarta do końca lutego, granica z Polską zostanie całkowicie zablokowana.