Kobieta miała w wydychanym powietrzu prawie 2 promile alkoholu. Pobite dziecko do szpitala odwiozła matka. Policja wyjaśnia sprawę – musi jednak najpierw poczekać, aż opiekunka wytrzeźwieje. Poza tym trwa ustalanie stopnia uszkodzenia ciała dziecka, trzeba także przesłuchać inne osoby, które w tym czasie były w mieszkaniu.
Kobieta twierdzi, że dziecko wypadło z wózka. Lekarze mówią, że takie obrażenia są wynikiem pobicia. Ojciec Oliwki twierdzi, że matka dziewczynki dobrze znała opiekunkę i nic nie wskazywało, by mogła ona uderzyć dziewczynkę.