RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Francuskie media: Moskwa nie chce współpracować z Paryżem ws. stadionowych chuliganów

Autor: Publikacja: Wtorek, 21 czerwca (11:30) Aktualizacja: Wtorek, 21 czerwca (11:00)

Władze w Moskwie w prowokacyjny sposób odmawiają współpracy z francuskim rządem w sprawie walki z rosyjskimi kibolami. Alarm w tej sprawie podnoszą nadsekwańskie media.

Paryscy komentatorzy oskarżają rosyjskie władze o to, że - w przeciwieństwie np. do brytyjskiego rządu - odmówiły zatrzymania na swoim terytorium najgroźniejszych kiboli. Później nie powiadomiły władz w Paryżu, ze niektórzy z wydalonych z Francji rosyjskich pseudokibiców znowu opuścili ojczyznę i powrócili na Euro 2016. Dzisiaj ważyć się będą losy jednego z tych ostatnich - szefa rosyjskiego związku kibiców Aleksandra Szprygina, który został aresztowany wczoraj w Tuluzie. Jeżeli udowodniony zostanie mu udział we wcześniejszych starciach w Marsylii, to może on zostać skazany na kare więzienia i dostać zakaz pobytu we Francji.

Szprygin został wydalony z Francji w sobotę, wraz z 19 innymi rosyjskimi kibicami. Wszyscy oni byli podejrzani o wszczęcie awantur w związku z rozegranym w Marsylii meczem piłkarskim mistrzostw Europy między Rosją a Anglią.

Mężczyzna przez cały poniedziałek zamieszczał na Twitterze wpisy sugerujące, że znajduję się przed lub na Stadium de Toulouse, gdzie o godzinie 21.00 rozpocząć się miało spotkanie "Sbornej" z Walią. Nie jest jasne w jaki sposób, mimo zakazu, przedostał się on na terytorium Francji.

Szprygin, który brał udział w awanturach także podczas poprzednich mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce i na Ukrainie zapowiadał swój powrót nad Sekwanę jeszcze w dniu deportacji.

(mn)

Źródło: RMF FM/PAP
Dalsza część artykułu pod materiałem video: