Z publikowanych raportów wynika, że firmy farmaceutyczne czasami promują nieistniejące choroby lub wyolbrzymiają te rzeczywiste, by osiągnąć jak największe zyski.
Jako koronny przykład wymyślonych chorób magazyn podaje tak zwany "syndrom niespokojnych nóg". Do wyolbrzymionych należy "zespół obaw społecznych", co w normalnej nomenklaturze oznacza po prostu... nieśmiałość.