Na wigilijną imprezę, na jedną osobę firmy przeznaczają średnio ok. 100 zł. Już od połowy listopada restauracje przeżywają oblężenie. Większość z nich, zwłaszcza tych dysponujących dużymi salami na 200-300 osób, musi już odmawiać klientom. Największym powodzeniem cieszą się piątki. Imprez jest nie tylko dwa razy tyle co przed rokiem, ale też są one przygotowywane na większą skalę.
O tym, że wzrosły budżety, świadczy także menu. Obok tradycyjnych polskich potraw na stoły trafiają sandacze, sumy, łososie czy krewetki w cieście. Zagraniczne korporacje wzbogacają menu o dania charakterystyczne dla kraju, z którego się wywodzą. Do tego oczywiście alkohol leje się strumieniami, pisze "Dziennik Gazeta Prawna".