Płomienie uwięziły w budynku kupujących, sprzedawców i pracowników centrum. Ofiary spłonęły usiłując wydostać się na zewnątrz. Policja ustaliła, że wyjścia zapasowe były zamknięte.
Według wstępnych ustaleń, przyczyną pożaru było nieostrożne obchodzenie się z ogniami sztucznymi. Były one sprzedawane w jednym ze sklepów mimo że jego właściciel nie posiadał odpowiedniego zezwolenia.