Mistrzostwa świata w piłce nożnej w Katarze budzą nie tylko sportowe emocje. To dlatego, że w kraju, w którym tym razem się odbywają, systematycznie łamane są prawa człowieka, a sama organizacja turnieju - jak wynika z międzynarodowych śledztw i raportów - kosztowała życie tysięcy ludzi.
Również w trakcie trwania turnieju nie brakuje kontrowersji. Na początku rozgrywek siedem europejskich reprezentacji musiało zrezygnować z tęczowych opasek kampanii "One Love", które mieli nosić kapitanowie zespołów. Pomysł - mający wspierać środowiska LGBT - nie spodobał się bowiem FIFA.
Z kolei olimpijczyk Władysław Heraskewycz poinformował na Twitterze, że podczas jednego ze spotkań hiszpańscy kibice rozwinęli flagę Ukrainy z symbolem Azowa - ukraińskiego pułku. "Przedstawiciele FIFA ją usunęli" - przekazał.
Zauważył także, że zawodnik z Kamerunu Gael Ondoua, który podczas meczu ze Szwajcarią miał na wewnętrznej stronie buta m.in. rosyjską flagę, nie został za to ukarany. FIFA uznała bowiem, że nie był to gest polityczny.
"Ondoua urodził się w Kamerunie, jednak wychował się w Rosji. Drugie państwo można nazwać jego ojczyzną. To jest po prostu flaga jego kraju" - informował wówczas Giovanni Marti rzecznik prasowy FIFA.
"Flaga terrorystów jest dozwolona, a flaga obrońców wolności - zabroniona" - skomentował te decyzje FIFA Heraskewycz.
"Co za wstyd" - dodał.
Wszystko o mundialu na stronie RMF24.pl, a także w naszych mediach społecznościowych - na Twitterze, Facebooku i Instagramie. Wpiszcie koniecznie #MundialRMF!
Codziennie po godzinie 20:00 zapraszamy także na specjalny program "Stały fragment gry" z relacjami naszych wysłanników do Kataru. Transmisja na żywo na stronie głównej RMF24.pl i w mediach społecznościowych.