Belgrad chciał zgodzić się na wszystko oprócz niepodległości, a Prisztina nie chciała niczego innego niż niepodległość - powiedział Athisaari na konferencji prasowej po spotkaniu. Dodał, że pomimo tak zasadniczych rozbieżności zamierza doprowadzić do kolejnego spotkania przywódców obydwu stron.
Na wiedeńskich rozmowach po raz pierwszy od zakończenia konfliktu spotkali się prezydenci i premierzy Serbii i Kosowa.
Zdecydowana większość mieszkańców Kosowa to etniczni Albańczycy chcący, by prowincja stała się niepodległym państwem. Belgrad godzi się jedynie na szeroką autonomię; uważa bowiem Kosowo za nierozerwalną część Serbii.