Szczepić się chcą na przykład niektórzy europosłowie z PO. Jacek Saryusz-Wolski wypełnił już odpowiedni formularz i czeka na odpowiedź. Uważa, że należy do grupy ryzyka…
Już w przyszłym tygodniu na szczepienie uda się także eurodeputowana z ramienia PO Elżbieta Łukacijewska. Ma ona inne zdanie w sprawie szczepień przeciwko świńskiej grypie niż minister zdrowia Ewa Kopacz:
Czy polscy deputowani czują się zatem uprzywilejowani? No, tak jest w życiu - mówi Bogusław Sonik: