To wszystko to już nawet nie przyszłość, ale teraźniejszość. Problemów można się spodziewać już podczas zaczynającej się zimy, chociaż na razie będą raczej dotyczyły samej Rosji. Na rynku wewnętrznym już brakuje gazu i Gazprom zażądał od elektrowni, aby przeszły na węgiel i mazut, gdyż nie jest w stanie pokryć ich potrze.
Już za kilka lat deficyt poczuje też Europa. Eksperci twierdzą, że ani Gazprom, ani nawet cala Rosja nie mają setek miliardów dolarów, które trzeba przeznaczyć na zwiększenie wydobycia i nowe złoża.