RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ebola zabiła dwa razy więcej ludzi. Pochłonęła pieniądze potrzebne na leczenie innych chorych

Autor: Środa, 24 lutego 2016 (20:11)

Liczba ofiar śmiertelnych, związanych z epidemią wirusa Ebola w zachodniej Afryce, jest blisko dwukrotnie wyższa, niż wynika z oficjalnych danych - pisze na swej stronie internetowej czasopismo "New Scientist". Taki wniosek płynie z wyników analizy przeprowadzonej przez naukowców z Yale School of Public Health. Ich zdaniem, dodatkowe ofiary wiązały się m.in. z przesunięciem na walkę z ebolą środków potrzebnych do ratowania chorych na malarię, gruźlicę czy zarażonych wirusem HIV.

Ebola zabiła dwa razy więcej ludzi. Pochłonęła pieniądze potrzebne na leczenie innych chorych

Oficjalne statystyki podają liczbę ofiar wirusa Ebola w Afryce Zachodniej na poziomie 11 316 osób. Analiza przeprowadzona pod kierunkiem Martiala Ndeffo-Mbaha z Yale szacuje natomiast, że towarzyszyły im 10 623 przypadki śmierci związanych z zaniedbaniem profilaktyki i leczenia innych chorób, głównie malarii. Autorzy pracy piszą w marcowym numerze czasopisma "Emerging Infectious Diseases", że epidemia eboli miała bardzo poważny wpływ na całą tamtejszą służbę zdrowia.

Choć w czasach epidemii kluczowe znaczenie ma przeznaczenie wszelkich możliwych środków na walkę z największym zagrożeniem, nie powinniśmy tracić z oczu pośredniego wpływu takiej akcji na opiekę zdrowotną w innych dziedzinach - podkreśla Ndeffo-Mbah.

Zespół naukowców prowadził analizy w oparciu o model matematyczny zakładający, że epidemia eboli spowodowała na dotkniętych nią terenach ograniczenie środków przeznaczonych na walkę z innymi chorobami o połowę. To prawdopodobnie i tak optymistyczne założenie, wiadomo bowiem, że częstość niezwiązanych z epidemią wizyt w ośrodkach medycznych spadła tam nawet o 90 procent.

Ponieważ rodzice obawiali się zagrożenia wirusem Ebola, rezygnowali z zaplanowanych szczepień dzieci, ludzie nie zgłaszali się też do szpitali nawet w przypadku wczesnych objawów malarii. Epidemia poważnie zakłóciła również dostępność i dystrybucję środków stosowanych w chorobach przewlekłych, na przykład służących do terapii osób zarażonych wirusem HIV czy cierpiących na gruźlicę. To nie mogło pozostać bez wpływu na stan zdrowia i szanse przeżycia pacjentów.

W styczniu Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że ostatni z trzech dotkniętych epidemią krajów - Liberia - jest już wolny od wirusa Ebola. Autorzy pracy przyznają jednak, że o prawdziwych skutkach epidemii będziemy się dowiadywać przez lata. Sprawa dodatkowych zachorowań na inne choroby jest elementem układanki, którego nie można pominąć.


Źródło: RMF FM
Dalsza część artykułu pod materiałem video: