Jak się okazuje, rozwiązanie, które miało uprościć formalności związane z założeniem firmy, może wydłużyć całą procedurę. Wysyłane pocztą dokumenty będą bowiem krążyć między urzędami, a w tym czasie pełen zapału przyszły przedsiębiorca będzie miał mnóstwo czasu na obmyślanie biznes-planu.
Nie kupi ani telefonu komórkowego, ani nie założy konta bankowego. Banki wymagają w tej chwili wszystkich dokumentów związanych z zarejestrowaniem działalności - mówi Katarzyna Urbańska z konfederacji pracodawców Lewiatan.
Wygląda więc na to, że czasami lepiej już samemu przejść się po urzędach, niż korzystać z dobrodziejstw nowych przepisów.