Gdzie tak się działo? Na gali 16. już konkursu "Pamiętajmy o Osieckiej", w warszawskim Teatrze Roma. We wtorek wieczorem gromada "pięknych dwudziestoletnich" zaśpiewała hity spod pióra poetki. Na mnie największe wrażenie zrobiła młoda aktorka (po studiach prawniczych!) Julia Rybakowska z piosenką "Biedne badyliszcze" (II miejsce i nagroda publiczności) oraz niedoceniona, a magnetyczna Justyna Kunysz (filolożka angielska), śpiewająca "Na kulawej naszej barce". Galę poprowadziła z wielką kulturą Magda Smalara, znawczyni "osieckologii stosowanej".
I anegdota, która pięknie podsumowuje różnicę pokoleń. Na koncercie towarzyszyła mi pewna dama w wieku szkolnym. Na koniec wszyscy finaliści (na boso, w różowych okularach) odśpiewali hymn konkursu, czyli piosenkę "Okularnicy".
"Między nami po ulicy, pojedynczo i grupkami, snują się okularnicy ze skryptami. I z książkami, z notatkami, z papierami, kompleksami..."
W tym momencie dama w wieku szkolnym zapytała: "Conversami?!"
Kultowe kapitalistyczne trampki zamiast zupełnie nie kultowych komunistycznych kompleksów. Ha! Tu zaszła zmiana...