RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Clinton: Status quo w Egipcie nie do utrzymania

Publikacja: Sobota, 5 lutego (12:25) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Status quo w Egipcie i innych miejscach regionu, w których dochodzi do antyrządowych demonstracji, "jest po prostu nie do utrzymania" - powiedziała Hillary Clinton, amerykańska sekretarz stanu na Monachijskiej Konferencji o Bezpieczeństwie.

W ocenie Clinton m.in. wysokie bezrobocie i narastające od dawna niezadowolenie z autorytarnych reżimów w np. w Egipcie, Tunezji, czy Jemenie stanowią zagrożenie dla globalnej stabilności. W państwa te - mówiła - uderzył "silny sztorm". Przywódcy w regionie mogą na moment powstrzymać przypływ, ale nie na długo - dodała. Bez prawdziwego postępu w budowie otwartych, przejrzystych i politycznie obliczalnych systemów przepaść między narodami a rządami będzie coraz większa, a destabilizacja się pogłębi - oceniła szefowa amerykańskiej dyplomacji. Według Clinton w niektórych krajach zmiany nastąpią szybko, a w innych - będą wymagać czasu. I oczywiście istnieje ryzyko związane z przejściem do demokracji. Może dojść do krótkookresowej destabilizacji, nawet poważniejszej niż obecnie. W wyniku procesu przemian do władzy może dojść kolejny autorytarny reżim - ostrzegła.

sekretarz stanu oceniła jednak, że demokratyczna transformacja się powiedzie, jeśli będzie przebiegać w sposób rozważny i przejrzysty. Według niej uczestnicy tego procesu muszą wyrzec się przemocy jako narzędzia rywalizacji politycznej, zapewnić poszanowanie praw mniejszości religijnych i etnicznych oraz działać w duchu kompromisu i tolerancji. Ci, którzy, nie podejmą takich zobowiązań nie zasługują na to, by usiąść przy stole rozmów - powiedziała Clinton.

Sekretarz stanu zwróciła się w swoim wystąpieniu w Monachium do wszystkich naszych przyjaciół - zarówno rządów i narodów. Jak mówiła, trzeba pomóc partnerom w podjęciu systematycznych kroków, by zapewnić lepszą przyszłość, w której głos ludzi jest słuchany, ich prawa są respektowane, a ich aspiracje spełniane. W jej opinii nie jest to wizja idealistyczna, ale "strategiczna konieczność".

Jej zdaniem minione tygodnie pokazują, że to rządy, które uparcie odmawiają ludziom prawa do wolności, ostatecznie otwierają drogę do destabilizacji.

Źródło: RMF24/PAP
Dalsza część artykułu pod materiałem video: