Jego nagły zgon wzbudził podejrzenia, lecz brytyjscy medycy uznali, że nastąpił z przyczyn naturalnych. Tamtejsza policja przeprowadza jeszcze testy toksykologiczne.
Patarkaciszwili, który dorobił się majątku w Rosji w latach chaotycznej prywatyzacji, wyjechał z Gruzji w listopadzie. Przebywał na zmianę w Wielkiej Brytanii i Izraelu. Gruzińskie władze posądziły go o usiłowanie przekupienia współpracowników prezydenta Saakaszwilego. Uważano, że to on stał za masowymi protestami antyprezydenckiej opozycji w Tbilisi pod koniec ubiegłego roku.