Ze wstępnych ustaleń wynika, że leczenie w szpitalu kosztowało chorych od 500 do 2500 zł - mówi Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Policjanci ustalili, że w latach 2002-2005 lekarz przyjął od czterech osób pieniądze w kwocie co najmniej 5200 zł. W jednym przypadku ordynator uzależniał podjęcie dalszego leczenia od otrzymania pieniędzy w kwocie 10 tys. zł.
Lekarzowi grozi kara do 10 lat więzienia. Policja sprawdza teraz wszystkich pacjentów oddziału z czasów, gdy mężczyzna był tam ordynatorem.