Nastolatki miały początkowo kontakt tylko z kobietą. Podczas koleżeńskich spotkań Agnieszka Ł. opowiadała im o możliwościach, jakie daje prostytucja, i korzyściach, płynących z uprawiania takiego zawodu. We wrześniu, po pierwszym spotkaniu z 26-letnim mieszkańcem Mysłowic, nastolatki chciały się wycofać. Zostały zastraszone przez Agnieszkę Ł. i Roberta P. Prawdopodobnie z tego powodu próbowały targnąć się na swoje życie.
Przestępcom grozi spędzenie dziesięciu lat za kratami. Ta kobieta wcześniej pracowała w Niemczech i tam była tak zwaną dziewczyną do towarzystwa - mówi reporterowi RMF FM Marcinowi Buczkowi Andrzej Świeboda z biura prasowego śląskiej policji: