Teraz strażnik miejski będzie mógł dać mandat choćby za gapiostwo, czyli udział w zbiegowisku publicznym, gdy utrudnia to akcję ratunkową. Strażnicy będą też mogli wypisywać mandaty za żebractwo i wyższe mandaty karne za nielegalny handel.
Ponieważ nie mają uprawnień do zatrzymania osoby, która nie chce się wylegitymować, za odmowę pokazania dowodu osobistego, będą nakładać mandaty. Bloczek mandatowy pójdzie w ruch, gdy ktoś zniszczy znak drogowy lub wyrzuca w lesie, albo w parku śmieci i złom.
W życie ma wejść też ustawa, która ma dać strażnikom nowe narzędzia, między innymi paralizatory. Jednak prace nad ustawą ślimaczą się od pół roku w Sejmie. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Mariusza Piekarskiego: