Głównym tematem rozmów obu polityków była kwestia programu nuklearnego Iranu. Amerykański prezydent zapewnił jednak, że USA chcą rozwiązać ten problem drogą pokojową. To logiczne, że sprawa kraju, który odrzucił prośby społeczności międzynarodowej powinna być skierowana do Rady Bezpieczeństwa ONZ, to wciąż część procesu dyplomatycznego - podkreślił Bush.
Wcześniej na ten temat wypowiedzieli się brytyjski minister spraw zagranicznych Jack Staw i amerykańska sekretarz stanu Condoleeza Rice. Oboje podkreślili, że na razie nie ma mowy o żadnej zbrojnej akcji przeciwko Iranowi.
Wznowienie przez Iran kontrowersyjnego programu nuklearnego będzie głównym tematem zaplanowanych na poniedziałek rozmów przedstawicieli Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Chin i Rosji.