W regionie Antwerpii porywy wiatru przekraczały 100 km na godzinę, w wyniku czego wykoleił się pociąg towarowy. Nie było ofiar. Strażacy musieli też interweniować na autostradzie E42 między miastami Tournai a Mons, gdzie wiatr powalił na ziemię wiele drzew.
Po uderzeniu pioruna wybuchł pożar w domu mieszkalnym w Tournai, ale obyło się bez ofiar. Ogień pojawił się też w jednej z cukierni w Charleroi. W pobliżu Tournai spadł grad o średnicy pięciu centymetrów. W ciągu godziny powstało wiele szkód.