Widzowie wybiorą tę, która najbardziej im się spodoba.
Myślę, że królowa będzie miała okazję na własnym podniebieniu przekonać się, że nie jesteśmy już narodem jedzącym wyłącznie steki z frytkami. Na pewno na stole wyląduje coś bardziej egzotycznego, może potrwa w stylu curry albo ryba - powiedział londyńskiemu korespondentowi RMF właściciel jednej z restauracji w brytyjskiej stolicy.
Restaurator ma też swoje propozycje: Na pierwsze danie podałbym zupę z pieczonych warzyw, na drugie koniecznie curry, a na deser dzikie borówki w polewie z białej czekolady - dodał. Słowem Brytyjczycy zrywają z tradycyjnym puddingiem!