Według gazety, prawie 3000 brytyjskich żołnierzy ma wrócić do kraju już w maju. Zadowolony z amerykańskiej strategii jest też rząd w Bagdadzie.
Jednak zwykli Irakijczycy są sceptyczni. Wątpią, czy wysłanie dodatkowych ponad 21 tys. amerykańskich żołnierzy pomoże w stłumieniu fali przemocy w Iraku.
Wielu Irakijczyków obawia się też, że więcej żołnierzy USA w Iraku może doprowadzić do jeszcze większego rozlewu krwi.