Bin Laden grozi także Ameryce i jej sojusznikom "w Iraku, Afganistanie, Sudanie i Somalii" oraz zapowiada dalsze ataki, "aby wrócili oni pokonani do swych krajów". Amerykański wywiad analizuje nagranie, ale eksperci mówią, że nie ma powodu wątpić w jego autentyczność.
Jest to czwarte opublikowane w tym roku oświadczenie szefa Al-Kaidy. W ostatnim internetowym nagraniu audio w maju bin Laden powiedział, że Zacarias Moussaoui, skazany w USA na dożywocie w związku z zamachami 11 września 2001 r., nie miał z nimi nic wspólnego.
Natomiast żadne nowe nagranie wideo przedstawiające bin Ladena nie ukazało się od października 2004 roku.