Przyczyny zawalenia się rusztowania są na razie nieznane. Policja w tej chwili ustala personalia poszkodowanych robotników.
Wiemy, że mężczyźni są pracownikami jednej z katowickich firm. Do Bielska-Białej zostali przywiezieni rano w ubraniach roboczych. Nie posiadali przy sobie dokumentów. W hali montowali oświetlenie - przekazała dziennikarzom rzeczniczka bielskiej policji.