Złapaliśmy kapcia, wymienialiśmy koło na odcinku, więc uzyskaliśmy gorszy czas niż podczas pierwszego przejazdu. Nie jestem zadowolony, ale nic na to nie poradzę. Trzeba jechać dalej - mówił Hołowczyc.
Trzecie miejsce na ostatniej próbie sobotniego etapu zajął Nunzio Coffaro (Toyota Hilux Overdrive). Przed dwoma jutrzejszymi odcinkami w Gminie Dobra Wenezuelczyk zajmuje trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej z ponad 2-minutową stratą do Hołowczyca i minutową do Żełudowa. Przy okazji na mecie próby Coffaro przyznał, że w przypływie emocji, po pierwszym sobotnim oesie popełnił błąd mówiąc, że dogonił samochód Hołowczyca. Przed Wenezuelczykiem startował bowiem Federico Villagra.
Niespełna minutę za Coffaro w klasyfikacji znajdują się Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, którzy jednocześnie o ponad 2 minuty wyprzedzają niezwykle doświadczonego Miroslava Zapletala (H3 Evo). Drugi przejazd odcinka Poligon Drawski nie był łaskawy natomiast dla Adama Małysza i Rafała Martona. Ich Toyota Hilux Overdrive na kilka minut zawisła na skarpie i najbardziej utytułowany polski skoczek narciarski stracił aż cztery pozycje.
Do mety odcinka niestety nie dotarł zwycięzca wczorajszego superoesu Federico Villagra. Po serii hop, Mini All4 Racing argentyńskiego zawodnika w niefortunny sposób spadło na ziemię i po chwili pilot Villagry, Jorge Perez Companc poczuł dotkliwy ból w kręgach szyjnych. W tej sytuacji załoga zdecydowała się zjechać z trasy odcinka specjalnego i udać się bezpośrednio do parku serwisowego w Drawsku Pomorskim.
www.bajapoland.eu