To było zdjęcie klatki piersiowej, to było usg brzucha, morfologii, OB. Każdy z nas takie badania powinien wykonać. Jest oczywiste, że prezydent do rentgena musiał przyjechać. Nie da się tego wszystkiego załatwić w mieszkaniu i stąd jego wizyta w szpitalu - tłumaczył Lubiński.
Wizyta prezydenta w szpitalu trwała około dwóch godzin. Badania nie były skomplikowane, a prezydent skorzystał ze specjalnie przygotowanej i wydzielonej kilka lat temu strefy przeznaczonej dla głowy państwa.