Zarzuty postawiono dorosłym uczestnikom protestu. Grozi im do 10 lat więzienia.
Bunt wybuchł po tym, jak jeden z wychowawców udaremnił próbę ucieczki kilku wychowanków schroniska. Wtedy 21 młodych ludzi zabarykadowało się na korytarzu schroniska i wznieciło pożar. Po kilkugodzinnych negocjacjach zakończyli protest.
11 nieletnich uczestników buntu zostało przewiezionych do policyjnych Izb Dziecka we Wrocławiu i Wałbrzychu; dorośli uczestnicy buntu trafili do Izby Zatrzymań w Świdnicy.