Zaoszczędzić próbowano korzystając z gotowych projektów. Np. duża zachodnia sieć hipermarketów zleca polskiemu architektowi projekt sklepu i jego otoczenia. Żeby było taniej dostarcza już mu gotowe plany identycznego sklepu w Hiszpanii. Polak wymazuje z projektu palmy, wstawia tam drzewa typowe dla naszego klimatu, podbija własną pieczątkę. I projekt gotowy.
Gdyby rzetelnie podszedł do tego, żeby te projekty odpowiadały warunkom polskim musiałby uwzględnić warunki klimatyczne, a szczególnie normy obciążeń śniegiem, jak to obowiązuje w kraju - mówi Stefan Czarniecki z Izby Inżynierów Budownictwa. Jak przyznaje jednak rzadko się tak dzieje.