Związek Miast Polskich sugeruje, że dotacja na organizację wyborów powinna zostać podwojona. To powinno być nawet pół miliarda złotych.
Samorządy chcą, by zwiększona dotacja pozwoliła na zatrudnienie dodatkowych osób dbających o wyborców w lokalu wyborczym i przed nim.
Przepisy mówią, że w lokalu ma być maksymalnie 1 osoba na 4 metry kwadratowe. Samorządowcy podkreślają, że członkowie komisji nie mogą przecież pilnować drzwi, by sprawdzać, czy te przepisy są przestrzegane.
Drugi problem - trzeba zabezpieczyć lub często kupić nowe stoły. Członkowie komisji mają siedzieć półtora metra od siebie.
Samorządowcy obawiają się, jak zdobędą tysiące metrów kwadratowych plexi, by w wielu miejscach osłonić członków komisji.
Najmniejszym problemem jest zdobycie rękawiczek, maseczek i płynów do dezynfekcji. Resort zdrowia ma uruchomić platformę elektroniczną do składania takich zamówień.
Samorządowcy żądają szybkich decyzji, bo do organizacji wyborów chcą być gotowi do końca przyszłego tygodnia.