Mecz miał się odbyć na jednym z podparyskich stadionów, jednak dyrekcja muzułmańskiego klubu oświadczyła, że grania w piłkę z gejami zabrania im Koran. Z tą interpretacją Koranu nie zgadza się jednak część zawodników islamskiej drużyny.
Wbrew zakazowi szefa klubu, któremu grozi do trzech lat więzienia za dyskryminację mniejszości seksualnych, zaproponowali homoseksualistom w ramach pojednania nieoficjalne rozegranie meczu, by jak zasugerowali Allah udowodnił, że muzułmanie są lepsi w piłkę od gejów.
Jedyny kłopot polega na tym, że - jak donosi nasz paryski korespondent Marek Gładysz - w ekipie gejów jest również... kilku muzułmanów.