RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Adwokaci Salaha Abdeslama rezygnują z reprezentowania go. "Mały palant o inteligencji popielniczki"

Publikacja: Środa, 12 października (08:10) Aktualizacja: Wtorek, 8 sierpnia (12:00)

Adwokaci Salaha Abdeslama, głównego organizatora zamachów z listopada ubiegłego roku w Paryżu, zrezygnowali z reprezentowania go przed wymiarem sprawiedliwości. Ich zdaniem podejrzany będzie korzystał z prawa do zachowania milczenia.

Obaj zdecydowaliśmy, że nie będziemy bronić Abdeslama; jesteśmy przekonani, że nic nie powie, korzystając z prawa do zachowania milczenia - tłumaczył francuski adwokat Frank Berton w wywiadzie dla francuskiej telewizji BFM TV, którego udzielał wspólnie z drugim adwokatem podejrzanego, Belgiem Svenem Mary.

Mówiliśmy od początku, ostrzegaliśmy, że jeśli nasz klient zachowa milczenie, nie będziemy go bronić - tłumaczył Berton. Skoro czujemy, że jesteśmy tu (jedynie) po to, żeby chadzać na wizyty do więzienia, należało podjąć decyzję o rezygnacji - dodawała Mary.

W maju, gdy Abdeslam podczas przesłuchania odmówił składania wyjaśnień, Berton zapewniał, że jego klient wypowie się później i że należy "dać mu czas". Wcześniej Mary w wywiadzie dla francuskiej gazety "Liberation" ocenił, że Abdeslam to "mały palant" z brukselskiej dzielnicy Molenbeek, o "inteligencji pustej popielniczki", człowiek intelektualnie niezdolny do zaplanowania i zorganizowania zamachów.

AFP podkreśla, że dokładna rola Abdeslama w atakach wciąż nie jest jasna. Wiadomo, że wiózł samochodem jednego z zamachowców samobójców, którzy 13 listopada wysadzili się w powietrze w podparyskim Saint-Denis. Miał również tamtej nocy spacerować po Paryżu. Dzień po atakach dwóch kolegów z Belgii pomogło mu w ucieczce z Francji. Z materiałów belgijskiej prokuratury wynika ponadto, że podejrzany miał sam zajmować się kontaktowaniem i przewożeniem zamachowców, również z Syrii, oraz znalezieniem dla nich kryjówek pod Paryżem, z których wyruszyli do akcji.

Abdeslam, obywatel francuski marokańskiego pochodzenia, jedyny żyjący członek grupy dżihadystów z Państwa Islamskiego odpowiedzialnej za paryskie zamachy, został zatrzymany 18 marca w Brukseli. W kwietniu przekazano go Francji, gdzie usłyszał zarzuty zabójstwa o charakterze terrorystycznym, porwań i posiadania broni oraz ładunków wybuchowych. Czeka na proces we francuskim więzieniu.

W serii ataków przeprowadzonych 13 listopada 2015 roku w różnych częściach Paryża zginęło 130 osób, a ok. 350 zostało rannych. Do zamachów przyznało się Państwo Islamskie.

(mpw)

Źródło: PAP
Dalsza część artykułu pod materiałem video: