Według Dicka Advocaata, na miano najlepszego zawodnika zasłużył Igor Denisow, a nie Jakub Błaszczykowski. Rozegrał świetne spotkanie, ale wyróżniony został Błaszczykowski, bo zdobył bramkę wyrównującą - stwierdził.
Trener miał pretensje do swoich piłkarzy za to, że nie potrafili utrzymać prowadzenia 1:0. To był fajny wynik, ale niestety nie ostateczny. Zaczęliśmy grać zbyt otwartą piłkę i straciliśmy gola po kontrze - skomentował.
Docenił jednak postawę Polaków. Obie drużyny rozegrały świetny mecz. Sądziłem, że prowadząc 1:0 będziemy mieli więcej przestrzeni, tak jak to było w wygranym 4:1 spotkaniu z Czechami. Tak się jednak nie stało - powiedział Advocaat.
Były trener m.in. Holandii, Belgii i Korei Płd. przyznał, że widział, iż kapitan "Sbornej" Arszawin jest bardzo zmęczony, ale nie zamierzał go zmieniać. Jest naszym najlepszym, najbardziej kreatywnym zawodnikiem. W każdej chwili jest groźny. Myślałem o zmianie, ale postanowiłem pozostawić go na murawie - wyznał.
Holender nie chciał natomiast komentować pracy sędziów.