Kanclerz Angela Merkel, której państwo sprawuje obecnie przewodnictwo Unii Europejskiej, stara się podczas swojej wizyty na Bliskim Wschodzie zachęcić Abbasa i premiera Izraela Ehuda Olmerta do wznowienia rokowań pokojowych. Podstawą tych negocjacji ma być arabska oferta, która została przedstawiona w ubiegłym tygodniu na szczycie w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie. Proponuje ona Izraelowi traktat pokojowy i normalne stosunki w zamian za jego wycofanie się z okupowanych od 1967 r. ziem arabskich i rozwiązanie problemu uchodźców palestyńskich.
Unia Europejska odmawiała kontaktów ze zdominowanym przez Hamas poprzednim rządem palestyńskim, postulując jednocześnie powołanie rządu jedności - który utworzono w marcu bieżącego roku. Jednak Hamas nadal nie zamierza oficjalnie uznawać państwa Izrael i zrezygnować ze zbrojnej walki z nim.
Merkel przyjęła z uznaniem rezultaty szczytu w Rijadzie, wskazując, iż powinny one być podstawą dalszych europejskich wysiłków dyplomatycznych. Unia Europejska tworzy wraz z USA, Rosją i ONZ tak zwany Kwartet Bliskowschodni mający wspierać osiągnięcie trwałego pokoju w regionie.