Po latach wiadomo, że życie wielu osób można było uratować, ale zabrakło odważnych decyzji. Wiele rodzin pozwało do sądu dom opieki. Ława przysięgłych uznała, że dyrekcja podjęła złą decyzję. Nie uznano, że jest winna śmierci swoich pacjentów. W ludziach jest wciąż wiele złości z powodu tego wyroku - opowiadała korespondentowi RMF FM jedna z kobiet mieszkających w pobliżu.
Dziś ten dom ogrodzony jest płotem, na którym są tabliczki zakazujące wstępu. Ale nikt nawet nie myśli by tam wchodzić. Ludzie mówią, że to miejsce przeklęte.
Paweł Żuchowski