Chłopiec miał dużo szczęścia – spadł z dużej wysokości, ale jego obrażenia są niewielkie. - Dobrze się czuje, wszystko pamięta, śpiewa piosenki, opowiada wierszyki i się śmieje - powiedziała reporterowi RMF mama Wiktora.
Jak ustaliła policja, chłopiec wypadł z okna podczas rozmowy z kolegami stojącymi pod blokiem. Prawdopodobnie za bardzo wychylił się przez okno. Jego matka znajdowała się w tej chwili w innym pomieszczeniu.