16-latek zaatakował ludzi przed północą w okolicach Reichstagu. Uderzał nożem na oślep, starając się zranić jak najwięcej osób. Wśród ludzi wybuchła panika. To było piekło - powiedział jeden z policjantów. W otwarciu dworca uczestniczyło ok. pół miliona mieszkańców Berlina i turystów.
Napastnik został zatrzymany przez policję, funkcjonariusze przypuszczają, że chłopak wpadł w szał. Nastolatek pochodzi z dzielnicy Neukoelln, jednej z najbardziej niebezpiecznych w stolicy Niemiec. Był wcześniej notowany przez policję za wykroczenia z użyciem przemocy.