Specjaliści badali 24 psy i suczki, które nauczono, że jeżeli miska stoi w jednym określonym miejscu pokoju, to jest pełna, a jeśli w innym to pusta. Kiedy potem psy wpuszczano do pomieszczenia, w którym miskę ustawiono w jeszcze innym miejscu, niektóre natychmiast do niej podbiegały - to te optymistyczne.
Inne z kolei zupełnie ją ignorowały. Pesymistyczne psy z góry zakładały, że tam i tak nic nie będzie. Jak się okazało, właśnie te pesymistyczne czworonogi gorzej znosiły rozłąkę z opiekunem i sprawiały więcej kłopotów. Wygląda więc na to, że trzeba im poświęcić więcej czasu.