Naukowcy podejrzewają, że stres modyfikuje produkcję hormonów (w tym przypadku głównie estrogenu) i w ten sposób ogranicza niebezpieczeństwo raka piersi. Jednocześnie jednak badacze podkreślają, że ta teoria wymaga dalszego potwierdzenia. Nie wykluczają, że przyczyna może także leżeć gdzie indziej.
Oczywiście stres nie jest żadnym lekarstwem, jeśli nawet obniża zagrożenie jedną chorobą, zwiększa ryzyko zapadnięcia na inną, choćby układu krążenia.