Zmiany mają wejść w życie od kwietnia 2011 roku i da to 11 miliardów złotych oszczędności.W kolejnych latach to ma być corocznie 15 miliardów złotych. Dzięki temu, jak wylicza minister finansów, w przyszłym roku, rosnący do tej pory, dług publiczny zatrzyma się. A od 2012 roku ma już spadać.
Dla budżetu państwa to będzie spora ulga, bo w ten sposób, udało się oddalić największe zagrożenie. Możemy mieć pewność, że w przyszłym roku nie przekroczymy drugiego progu oszczędnościowego - mówi minister Rostowski.
Ale niestety niekolejne lata nie wyglądają już tak różowo i w już w 2012 roku problem długu publicznego może powrócić.