Akcja zadymiania komarów potrwa pięć dni. W tym czasie dym spowije m.in. cmentarze, miejskie parki i okolice kąpielisk. Akcja rozpoczyna się każdego dnia wcześnie rano i potrwa trzy godziny.
Pracownicy firmy podkreślają, że chodzi o to, by zwalczać samice, ponieważ to one, a nie samce, są krwiopijne. Akcji zadymiania przyglądał się Piotr Lichota:
Samice komarów nie tylko gryzą, mają również doskonałą pamięć i dobrze zapamiętują miejsca, w których gromadzą się potencjalne ofiary.