Gliwicka prokuratura oskarżyła 11 osób, w tym ścisłe kierownictwo kopalni. Zarzucono im między innymi niedopełnienie obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Grozi za to do trzech lat więzienia.
Według nieoficjalnych informacji, były dyrektor kopalni "Bielszowice" był bezrobotny bardzo krótko. Następnego dnia po dymisji miał znaleźć pracę w departamencie produkcji Kompanii Węglowej. Jednak po ujawnieniu tej informacji Kompania zrezygnowała z zatrudnienia byłego dyrektora.
21:05