Okazuje się, że zaraz po doświadczeniu dla pracodawców najważniejsze są nasze dane osobowe. Czyli ile mamy lat, skąd jesteśmy i jak wyglądamy. To może nam się nie podobać, ale tak właśnie jest. W dalszej kolejności osoby rekrutujące do pracy patrzą na nasze wykształcenie. Pozostałe rzeczy jak umiejętności, języki i przebyte kursy niestety nie mają większego znaczenia.
Doświadczenie jest absolutnie najważniejsze. Aż 45 procent badanych szefów w pierwszej kolejności patrzy właśnie na to. To też jest ostatni argument, który może nas uratować przez odrzuceniem CV.
Podczas badania osoby zajmujące się prowadzeniem rekrutacji nosiły specjalne okulary. One badały, gdzie wędruje ich wzrok i pozwoliły na stworzenie mapy najważniejszych miejsc w CV.
(MN)