"Dokumenty zostaną przekazane trzem sędziom, którzy po analizie wniosku zadecydują czy są przesłanki do ogłoszenia upadłości, a jeśli takie znajdą, do zakładu wkroczy syndyk" - informuje portal. Od piątku pracownicy zakładu - do odwołania - nie muszą pojawiać się w pracy.
Jak donosiła lokalna prasa, sanocki Autosan od miesięcy nie miał płynności finansowej, a pracownicy mieli problem z wypłatami pieniędzy. Zakład zatrudnia ponad pół tysiąca osób. Kiedyś w sanockiej firmie pracowało nawet ponad siedem tysięcy osób.