Najbardziej taką zmianę odczuwają ci, którzy podpisali umowę kredytową w sierpniu 2008 r. Wówczas złoty był najmocniejszy w stosunku do franka szwajcarskiego. Obecnie miesięczna rata wynosi nawet kilkaset złotych więcej.
Specjaliści odradzają jednak paniczne ruchy i przewalutowywanie kredytu. Raty w szwajcarskiej walucie są nadal atrakcyjne, a to m.in. ze względu na niskie oprocentowanie.
Wzrost wartości franka szwajcarskiego rozpoczął się w ubiegłym tygodniu, gdy tamtejszy bank centralny zrezygnował z interwencji na rynkach, mającej powstrzymać ruch w górę.