Wczoraj sejmowa komisja finansów pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Belki na stanowisko szefa NBP. Kandydaturę tę zgłosił pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Za przyjęciem wniosku w sprawie Belki było 28 posłów z komisji, 11 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.
Podczas posiedzenia sejmowej komisji Belka mówił, że zawsze był zwolennikiem wejścia do strefy euro, ale nigdy nie starał się ustalać terminu. Wskazanie terminu wiąże się bowiem z ryzykiem, że można go nie dotrzymać. Natomiast według Belki, Polska powinna wejść do strefy euro w momencie sprzyjającym, kiedy gospodarka będzie na to gotowa. Profesor podkreślił, że główną korzyścią przystąpienia do strefy euro byłby szybki rozwój i skracanie dystansu cywilizacyjnego do krajów najbogatszych. Tak było np. w przypadku Grecji, Hiszpanii czy Irlandii.
Belka mówił też między innymi, że jako prezes będzie bronił niezależności NBP, ale nie będzie bronił jej "niezgodnie z mandatem". Dodał, że dotychczasowa polityka pieniężna prowadzona przez Narodowy Bank Polski była właściwa. Rewolucji nie potrzeba - podkreślił.